środa , 23 Październik 2019

Home » Obserwacje » Prawidłowości » Panie Kamiński, Pan się nie boi – nie pójdzie Pan do więzienia

Panie Kamiński, Pan się nie boi – nie pójdzie Pan do więzienia

31 marca 2015 20:18 Kategoria: Prawidłowości Komentarzy: A+ / A-
kam

Nie ma się co smucić Panie Mariuszu – nic Panu nie grozi (fot. Wikipedia.org)

 

Muszę rozczarować wszystkich, którzy ucieszyli się z wyroku 3 lat więzienia dla Mariusza Kamińskiego, oraz pocieszyć – choć to radość przez łzy – tych którzy od wczoraj spać przez ten wyrok nie mogą.

Rodacy. Jeśli jeszcze nie zauważyliście kilku zależności rządzących polskim życiem politycznym, może ostatnie wydarzenia i najbliższe tygodnie o których tu napiszę w końcu ułatwią Wam zrozumienie (beznadziejnej) sytuacji, w której jako obywatele tkwimy od lat.

Otóż nie ma szans na to, żeby Pan Kamiński trafił za kraty – nie ma takiego zagrożenia. Kilka miesięcy temu pisałem o tym, że „bohaterowie” afery madryckiej nie zostaną ukarani. Tak też się stało. Kurz opadł, a opozycja i w równym stopniu koalicja odetchnęła z ulgą. Kto ma choć trochę oleju w głowie musiał dojść do oczywistego wniosku, że tak to się skończy. Dlaczego?

„Afera madrycka” – dlaczego rozejdzie się po kościach >>>

Jeśli kogoś z PIS miałaby spotkać za to surowa kara, to polityczni oponenci musieliby mieć 100% pewności, że w ich szeregach nie dochodziło do nieprawidłowości. A czy nie dochodziło? Pamiętacie? Tak więc nie można karać turystów z PIS, bo zaraz środowisko PIS w odwecie wsiądzie na kolegów z PO z tymi samymi zarzutami.

Nie podniecajcie się kochani, że Mariusz Kamiński pójdzie za kratki. To by oznaczało ryzyko, że za chwilę głowy spadną także po drugiej stronie, że ktoś się odgryzie, a to zaburzy cały ekosystem, zniszczy ciche status quo, w którym można robić wiele i nie obawiać się niczego. Jedni  i drudzy poza pasożytowaniem na obywatelach mają coś do ukrycia.

Po co grzebać w g… i się narażać oponentom, jeszcze będą chcieli się odgryźć, a wtedy „ucierpią nasi”.

Tak, że pewnik jest taki, że Kamiński nie trafi za kraty. To co zostaje pod znakiem zapytania to tryb w jakim „kara” zostanie odwołana albo zmieniona, tudzież zapomniana, odpuszczona. Kamiński w więzieniu wbrew pozorom nie jest nikomu na rękę, a najbardziej koalicji. Powiem więcej, dla nich on nie jest już groźny. W domowym zaciszu modlą się by nie został uwieziony – w innym wypadku polowanie na czarownice rozpocznie się w stosunku do nich – rządzących (jeszcze).

Kolejny raz zadziała tzw. bezwład obywatelski – poczytamy, pośmiejemy się, posprzeczamy się i zapomnimy o wszystkim – nikt nie zostanie ukarany.

Przeczytaj definicję Bezwładu Obywatelskiego – łapiesz się? >>>

 

Panie Kamiński, Pan się nie boi – nie pójdzie Pan do więzienia Reviewed by on . [caption id="attachment_2112" align="aligncenter" width="585"] Nie ma się co smucić Panie Mariuszu - nic Panu nie grozi (fot. Wikipedia.org)[/caption]   Mu [caption id="attachment_2112" align="aligncenter" width="585"] Nie ma się co smucić Panie Mariuszu - nic Panu nie grozi (fot. Wikipedia.org)[/caption]   Mu Rating: 0

Zostaw komentarz

scroll to top