niedziela , 21 Kwiecień 2019

Home » Obserwacje » Prawidłowości » 20 stron, których nie polecą Wam Wasi znajomi

20 stron, których nie polecą Wam Wasi znajomi

5 kwietnia 2014 13:06 Kategoria: Prawidłowości, Wszystkie Komentarzy: A+ / A-
i jak ci biedni ludzie mają Cię zapamiętać?! (fot. © francois clappe - Fotolia.com)

i jak ci biedni ludzie mają Cię zapamiętać?! (fot. © francois clappe – Fotolia.com)

Bo choćby im się podobały, nie powtórzą ich adresów.

Długo zbierałem się do tego wpisu. W międzyczasie świetny serwis, który zainspirował mnie kilka miesięcy temu do jego napisania przestał istnieć. Często natrafiam w sieci na serwisy, usługi które są świetne i mam ochotę powiedzieć o nich moim znajomym. Bardzo często kończy się na tym, że mówię jedynie wiesz co, byłem ostatnio na takiej świetnej stronie gdzie możesz rozwiązać swój problem, …ale nie pamiętam jak się nazywa.

Potem czytam np., że domena Garnki.pl została kupiona w zeszłym roku za 52 750 zł. Dlaczego o tym piszę? Z dwóch powodów. Pierwszy, to eksperyment – sprawdźmy razem moją tezę, że jedyny adres jaki będziesz pamiętał po przeczytaniu tego wpisu to garnki.pl (choć pod tym adresem nie ma nawet jeszcze żadnej strony). Powód drugi, chęć podkreślenia, że warto na starcie zainwestować w dobrą nazwę zamiast promować taką, której większość osób nie jest w stanie zapamiętać, a co tym idzie powtórzyć znajomym.

Przeczytałem kiedyś, że jedna osoba otrzymująca rekomendację produktu z pierwszej ręki, średnio przekazuje informację o produkcie do 5,3 osób. Inaczej mówiąc, jeśli dany produkt spodoba się komuś, przekaże swoją opinię pięciu kolejnym osobom. A w Internecie? Także – o ile zapamięta jak ten produkt się nazywał, czyli jego adres www.

Proste i logiczne. Może dla niektórych zbyt proste?  Weźmy specjalistów, którzy na co dzień tworzą tzw. startupy, czyli najczęściej innowacyjne strony, aplikacje, produkty mające podbić Polskę i świat. Przeczytali całą literaturę na temat tworzenia internetowych biznesów, znają się na wskaźnikach skuteczności reklam w Internecie tak świetnie, że wyliczyli sobie, że zamiast na starcie przeznaczyć czas i pieniądze na znalezienie dobrej nazwy, lepiej zainwestować je np. w kampanię AdWords. Problem pojawia się, gdy środki się kończą, ale to już inny temat.

Wróćmy do przykładów:

1. Pobli.pl – wspomniany na początku serwis będący inspiracją tego wpisu. Potrzebowałem kiedyś „na już” hydraulika. Jakimś cudem wygooglowałem właśnie tę stronę. Wpisałem w odpowiedni formularz swoje zapotrzebowanie i praktycznie po chwili miałem namiar na hydraulika, który zgodził się by wykonać usługę za 20 zł, a co ważniejsze mieszkał jak się okazało jakieś 300 metrów dalej, więc nie kasował mnie za dojazd, po prostu wykonał usługę po drodze do sklepu. Świetna sprawa prawda? Problem pojawił się gdy potrzebowałem elektryka. Zaraz jak nazywał się ten serwis? W końcu znalazłem fachowca, ale w Google. Jakiś czas temu natrafiłem na informację o bliźniaczym serwisie wspieranym przez Agorę i przy tej okazji przypomniałem sobie przypadkiem prekursora. Po nim niestety nie ma już śladu, za to mamy serwis Agory, który jest na dobrej ścieżce by powtórzyć „sukces” poprzednika.

2. Sirlocal.pl – czyli właśnie owy poprzednik. O funkcjach nie ma się co rozpisywać, dla potencjalnego użytkownika serwis ma rozwiązywać ten sam problem jak ten opisany powyżej, różnią się tylko szczegóły. To ulepszona wersja prekursora. Całe szczęście ,że zebrałem się by napisać w końcu ten wpis. Gdy będę kolejny raz potrzebował fachowca zawsze mogę zajrzeć na.. CośWięcej.pl i odszukać jego nazwę właśnie w tym artykule.

3. Perium.pl – świetne! Stwierdziłem, gdy dowiedziałem się, że ktoś „od nas” stworzył narzędzia, dzięki którym każdy z internatów może w prosty sposób wystawić na sprzedaż praktycznie każdą autorską pracę w formie cyfrowej  (którą można „pobrać”). Piszesz poradnik w PDF, ale nie wiesz jak zorganizować sprzedaż, płatności i całą resztę? Ten serwis Ci w tym pomoże. Z nim będzie to banalnie proste – o ile zapamiętasz ich nazwę, w co wątpię.

4. Starbroker.pl – czym może się zajmować serwis o takiej nazwie? To „oczywiste” – znajdziesz na nim sprawdzonych agentów nieruchomości. Tylko nie mów, że na to nie wpadłeś po poznaniu tej nazwy! Świetnie wykonany projekt pozyskał nawet ostatnio dofinansowanie. Ciekawe czy inwestorzy znają związek pomiędzy podstawowymi mechanizmami zapamiętywania  i marketingiem wirusowym? Dancing with the stars. Tę nazwę ludzie powtórzą swoim znajomym, ale Starbroker? Heeeeloooł!

5. Clouto.com –  dzięki niemu Twoje auto dostanie o czasie to czego akurat potrzebuje. To taki osobisty kalendarz samochodu, daty przeglądów, ubezpieczeń itd. Strona aplikacja przypomni Ci o ważnych dla samochodu terminach, no chyba że nie skorzystasz także z tej usługi, bo zapomnisz jej nazwę…

6. Streetcom –  dla mnie największy fenomen. Agencja marketingu szeptanego, stale i skutecznie pozyskującą liderów opinii. Pytanie czy nie dałoby się lepiej?

Dlaczego kończę na przykładzie nr 6, a nie 20 co sugerowałem w tytule? Za cholerę nie mogę przypomnieć sobie nazw pozostałych trzynastu stron, które mnie zachwyciły i miałem je tu opisać.

A na koniec mały test: jak nazywa się serwis, który co prawda jeszcze nie istnieje, ale w przyszłości będzie można za jego pośrednictwem kupić garnki lub o nich poczytać?

Jedyne co mnie osobiście czasem dobija, to gdy mówię do żony „czytałaś mój nowy wpis”? A ona odpowiada, jeszcze nie, a jak ta Twoja strona się nazywała?

Dlatego warto sobie to zapamiętać choćby przez FB😉

20 stron, których nie polecą Wam Wasi znajomi Reviewed by on . [caption id="attachment_1333" align="aligncenter" width="567"] i jak ci biedni ludzie mają Cię zapamiętać?! (fot. © francois clappe - Fotolia.com)[/caption] Bo [caption id="attachment_1333" align="aligncenter" width="567"] i jak ci biedni ludzie mają Cię zapamiętać?! (fot. © francois clappe - Fotolia.com)[/caption] Bo Rating: 0

Zostaw komentarz

scroll to top