czwartek , 24 Styczeń 2019

Home » Warto » Przekonaj się » 10 wskazówek, jak zadbać o własną emeryturę

10 wskazówek, jak zadbać o własną emeryturę

9 marca 2014 8:02 Kategoria: Przekonaj się, Wszystkie Komentarzy: A+ / A-
A Ty jaką będziesz mieć emeryturę? (fot. Walter Groesel sxc.hu)

A Ty jaką będziesz mieć emeryturę? (fot. Walter Groesel sxc.hu)

Emerytura? Pieniędzy w ZUS nie będzie! Inwestuj w rodzinę.

Patrząc na dane demograficzne tj. przyrost naturalny, emigracja, umieralność, bezrobocie, trudno z optymizmem podchodzić do problematyki naszych przyszłych emerytur. Pojęcie emerytury dla mnie osobiście robi się już od kilku lat coraz większą abstrakcją, czymś niepewnym. Oprócz powyżej wspomnianych czynników są jeszcze co najmniej dwa, które zdają się podważać sensowność wiary w organizację państwa jako gwaranta przyszłych emerytur. Przykład pierwszego przeszedł praktycznie bez większego echa. Chodzi o „przywłaszczenie” przez aparat państwowy pieniędzy, które oszczędzaliśmy latami w OFE. Cały dyskurs został skierowany na uzasadnianie tego kroku przez rząd. Gdzieś na boczny tor zszedł fakt że Państwo złamało „umowę” zawartą w latach dziewięćdziesiątych z obywatelami. Czy słusznie czy nie, to temat na inną dyskusję. Jedno jest pewne mając na uwadze ten przykład, Państwo od teraz nie musi się wywiązywać z umów zawartych z obywatelami. Państwo może je po prostu zmienić. Na bieżąco, wedle potrzeb, uzasadniając to każdorazowo bieżącą (najczęściej trudną) sytuacją ekonomiczną.

Kolejny czynnik, który pod znakiem zapytania stawia gwarancje emerytur dawane przez współczesne systemy państwowe to ryzyko zaistnienia wojny. Jeszcze dwa tygodnie temu argumentację taka można było nazwać manipulacja mająca na celu np. podważanie zaufania do rządzących. Dziś, po ostatnich a raczej bieżących wydarzeniach na Krymie, wcale nie mamy już tak wielkiej pewności czy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat gwarantem naszych (zagrożonych ekonomicznie i demograficzne) emerytur będzie państwo polskie, czy może inna forma władzy, niekoniecznie wybrana przez Polaków w wolnych wyborach. Podobny argument podaję zresztą agentom ubezpieczeniowym próbującym sprzedać mi polisę na wiele lat, dzięki której rzekomo za lat trzydzieści-czterdzieści będę miał niby gwarancję wysokiej „emerytury” (w sensie „dostatniego życia na starość”). Wchodzę wtedy w krótką dyskusję podczas której zadaje agentowi retoryczne pytanie, czy jego firma w umowie zagwarantuje mi, że nie zdarzą się w tym czasie żadne konflikty zbrojne, po czym przypominam mu że im (ubezpieczycielowi) dla odmiany umowa gwarantuje comiesięczne opłacanie przeze mnie składek. W tym kontekście jedyne co jest pewne to to, że będę budował cudzy kapitał swoimi składkami. To co nie jest pewne to pokój na świecie i polityka, które razem wzięte są warunkiem wypłaty moich świadczeń gdy będę starym dziadkiem.

Przeczytaj także jakie pytanie zadać swojemu doradcy finansowemu >>>

Czy naprawdę chodzi po ziemi ktoś, kto zakłada, że kilkadziesiąt lat okresu zbierania składek przeleci bez żadnej wojny, krachu finansowego, zmian na mapach, katastrof? Tak – i tą są klienci firm ubezpieczeniowych – liczący na zyski za kilkadziesiąt lat…

Co w tej sytuacji począć?

Począć i to dosłownie własne potomstwo, to krok pierwszy. Kto tylko może. Tak na marginesie, pojęcie rodziny jest dla rządzących bardzo ważne, ale głównie na poziomie abstrakcji – w kampanii wyborczej. Krok drugi to pielęgnowanie relacji w rodzinie. Wielu rodziców powtarza swoim dzieciom umiesz liczyć, licz na siebie. Czasy, w których przyszło, przyjdzie nam żyć wymagają rozwinięcia tej formuły – licz na siebie i na rodzinę. Nie licz na Państwo. Dokładniej Państwo, które teraz „gwarantuje” Ci emeryturę, a prawo w nim stanowione jest przez kilku kolesi, którzy za przeproszeniem w poważaniu mają Twoją sytuację za kilkadziesiąt lat – tak jak Ci, którzy przyjdą po nich. Jeśli zaistnieje taka potrzeba zmienią je  – uświadommy to sobie w końcu. Dawniej można było liczyć na prawo, nawet na honor organizacji państwowych. Dziś prawo można zmienić w każdym momencie, a honor istnieje, ale tylko w Wikipedii, w realu jest wyznaczany ekonomicznym rachunkiem zysków i strat. Wspomnę tylko francuskie statki Mistral dla Rosji, czy „wymiksowanie się” Camerona z sankcji dla Rosji.

Wróćmy do pytania.

co począć jeśli jest aż tyle czynników, które podważają wiarę w system emerytalny, oszczędzanie, inwestowanie kapitału „na lata”?

Miłujcie się i rozmnażajcie – zadbajcie o przyszłość.

Niektórzy od razu powiedzą, że z rodziną wychodzi się najlepiej, ale tylko na zdjęciach. Nie wiem czy tak jest, choć wiem że tak bywa. Jednak co daje większe prawdopodobieństwo spokojnej emerytury, słabe państwo (ok-zmienne państwo), giełda/OFE, czy dzieci i wnuki i rodzinne, zdrowe, silne relacje z nimi? Nie chodzi mi o emeryturę w sensie dosłownym, a o końcowy okres życia, dłuższy lub krótszy, następujący po zakończeniu kariery zawodowej.

Jak zadbać o tak rozumianą emeryturę?

1. Jeśli masz taka możliwość postaraj się o potomstwo.
2. Pielęgnuj ognisko domowe (wiem, to truizm, ale nabiera sensu, szczególnie ostatnio).
3. Dbaj o mocne więzi emocjonalne z całą rodziną, nawet tą odległą.
4. Poświęcaj dzieciom choć połowę czasu jaki poświęcasz na korzystanie ze smartfona lub tabletu (zainstaluj klawiaturę Swype o której pisałem wcześniej >>> ).
5. Celebruj uroczystości rodzinne, rocznice, święta, urodziny, doceniaj dni wolne od pracy- poświęcając swój czas rodzinie.
6. Ucz honoru i uczciwości – w praktyce (ale wspieraj się „bazą” – tj. kanonem lektur szkolnych).
7. Pielęgnuj regułę wzajemności, to nic złego – w rodzinie to nie manipulacja, a logiczna zasada wokół której kręci się wiele zdarzeń życia codziennego.
8. Rozmawiaj z dziećmi i wnukami o starości. Niech wiedzą nie tylko co mogą od Ciebie dostać, ale też o tym czego oczekujesz na starość od nich – bądź szczery.
9. Jeśli jesteś niepraktykującym katolikiem, stań się praktykującym – połowę roboty „odwali” za Ciebie  ksiądz podczas niedzielnych kazań, z tym że wówczas do kościoła powinniście chodzić z dziećmi.
10. Gender – srender, single, równouprawnienie, tolerancja itd. – rób swoje, a przekonasz się, czy lepiej z rodziną wyjdziesz rzeczywiście tylko na zdjęciu.

*- powyższe rady nie gwarantują minimum socjalnego na emeryturze, ale w porównaniu z „gwarancjami” jakie daje państwo i „hazard” na giełdzie (także w OFE), zwiększają jego prawdopodobieństwo.

 

10 wskazówek, jak zadbać o własną emeryturę Reviewed by on . [caption id="attachment_1257" align="aligncenter" width="567"] A Ty jaką będziesz mieć emeryturę? (fot. Walter Groesel sxc.hu)[/caption] Emerytura? Pieniędzy w [caption id="attachment_1257" align="aligncenter" width="567"] A Ty jaką będziesz mieć emeryturę? (fot. Walter Groesel sxc.hu)[/caption] Emerytura? Pieniędzy w Rating: 0

Zostaw komentarz

scroll to top